Regularna kontrola stanu technicznego przewodów kominowych to prawny obowiązek każdego właściciela i zarządcy nieruchomości. Zlekceważenie tych przepisów wiąże się nie tylko z bezpośrednim zagrożeniem pożarem lub zaczadzeniem, ale również z natychmiastowymi konsekwencjami finansowymi. Od niedawna każda wizyta kominiarza musi zostać odnotowana w centralnym rejestrze państwowym, co znacznie ułatwiło służbom weryfikację dopełnienia tego obowiązku.
Przegląd kominiarski - termin i częstotliwość kontroli według prawa
Podstawowe wymagania dotyczące bezpieczeństwa instalacji kominowych określa ustawa Prawo budowlane. Zgodnie z jej zapisami obiekty budowlane powinny być w czasie ich użytkowania poddawane okresowej kontroli co najmniej raz w roku. Dotyczy to sprawdzenia stanu technicznego przewodów dymowych, spalinowych oraz wentylacyjnych.
Jeśli chodzi o coroczny przegląd kominiarski termin wykonania kolejnej kontroli liczy się dokładnie od daty poprzedniego badania. Oznacza to, że jeśli specjalista odwiedził budynek w listopadzie, kolejny przegląd techniczny musi odbyć się najpóźniej do końca listopada następnego roku. Nie ma wymogu, aby kontrola odbywała się wyłącznie przed sezonem grzewczym, choć ze względów bezpieczeństwa wielu właścicieli domów decyduje się na nią wczesną jesienią.
Warto odróżnić okresowy przegląd techniczny od czyszczenia przewodów kominowych. Częstotliwość usuwania zanieczyszczeń zależy od rodzaju stosowanego paliwa:
- piece i kotły na paliwo stałe (węgiel, drewno, pellet) - czyszczenie przewodów co najmniej 4 razy w roku,
- kotły na paliwo płynne i gazowe - czyszczenie przewodów co najmniej 2 razy w roku,
- przewody wentylacyjne - czyszczenie co najmniej raz w roku.
Przegląd stanu technicznego może przeprowadzić wyłącznie mistrz kominiarski lub osoba posiadająca odpowiednie uprawnienia budowlane w specjalności instalacyjnej.
System CEEB i e-protokół - jak obecnie wygląda potwierdzenie przeglądu?
Od jesieni 2023 roku w Polsce obowiązują nowe zasady dokumentowania kontroli kominiarskich. Dotychczasowe, papierowe protokoły wypisywane odręcznie przez rzemieślnika przestały być wystarczającym dowodem wykonania usługi. Zastąpił je cyfrowy e-protokół, będący częścią Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB).
Obecnie kominiarz ma obowiązek wprowadzić dane z kontroli bezpośrednio do systemu teleinformatycznego CEEB, korzystając ze specjalnej aplikacji mobilnej lub formularza online. W dokumencie tym odnotowywane są m.in.:
- stan techniczny przewodów kominowych i podłączeń,
- rodzaj oraz sprawność zainstalowanych źródeł ciepła,
- parametry techniczne budynku i jego izolacji,
- ewentualne usterki wymagające natychmiastowego usunięcia.
Właściciel budynku nie musi przechowywać segregatora z papierami. Wszystkie informacje trafiają na jego indywidualne konto w portalu CEEB, skąd w każdej chwili można pobrać gotowy dokument w formacie PDF. Papierowy wydruk przekazany przez fachowca ma dziś znaczenie wyłącznie informacyjne, a jedynym wiążącym prawnie potwierdzeniem kontroli jest jej obecność w bazie danych.
Kary i konsekwencje za brak wpisu do CEEB oraz zaniechanie kontroli
Wprowadzenie systemu CEEB sprawiło, że organy nadzorcze zyskały automatyczny wgląd w stan techniczny instalacji grzewczych w całym kraju. Urzędnicy oraz inspektorzy nadzoru budowlanego nie muszą już przeprowadzać wizji lokalnej, by stwierdzić, w których budynkach brakuje aktualnego badania.
Za zignorowanie obowiązku przeprowadzenia kontroli i brak wpisu w CEEB grożą konkretne sankcje:
- mandat karny w wysokości do 500 zł, który może nałożyć Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego,
- kara grzywny do 5000 zł w przypadku skierowania sprawy do sądu rejonowego,
- decyzja administracyjna nakazująca natychmiastowe odcięcie dopływu gazu lub zakaz użytkowania wadliwego urządzenia grzewczego.
Jeżeli kominiarz wykonał usługę, ale z jakiegoś powodu nie wprowadził e-protokołu do systemu CEEB, w świetle przepisów przegląd nie istnieje. Warto więc sprawdzić stan wpisu na swoim koncie obywatela tuż po zakończeniu prac kontrolnych.
Brak przeglądu kominiarskiego a wypłata odszkodowania z polisy domu
Kary finansowe ze strony urzędów to zaledwie ułamek problemów, z jakimi może spotkać się właściciel nieruchomości. Znacznie poważniejsze konsekwencje pojawiają się w przypadku pożaru lub zaczadzenia.
W Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU) każdego towarzystwa ubezpieczeniowego znajduje się klauzula zobowiązująca właściciela do użytkowania budynku zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. W przypadku zgłoszenia szkody ogniowej likwidator w pierwszej kolejności żąda przedstawienia aktualnego protokołu kominiarskiego.
Ubezpieczyciele weryfikują dane bezpośrednio w rejestrze CEEB. Brak ważnego wpisu potwierdzającego sprawność instalacji daje towarzystwu pełne prawo do odmowy wypłaty odszkodowania lub jego drastycznego obniżenia. Zaniechanie corocznej kontroli jest traktowane jako rażące niedbalstwo i bezpośrednie przyczynienie się do powstania szkody, co zwalnia ubezpieczyciela z odpowiedzialności finansowej. Regularny wydatek rzędu 150-300 zł na wizytę uprawnionego kominiarza stanowi więc podstawowe zabezpieczenie mienia wartego często setki tysięcy złotych.

Autor:Tobiasz Radecki
Projektant wnętrz z doświadczeniem w nadzorze prac wykonawczych. Specjalizuje się w doborze trwałych materiałów wykończeniowych, ergonomii małych mieszkań oraz optymalizacji budżetu remontowego. W artykułach dzieli się sprawdzonymi patentami na funkcjonalny dom i bezstresowe przejście przez proces modernizacji wnętrz.



